They offer diamonds but they givin’ them quartz

Jesteś jednym z nas, a to jest nasz dom. Dzieląc się pomnażamy możliwości, tworząc okazje do wykorzystywania naszych dotychczasowych zdobyczy. Nie czerpiemy tylko przyjemności z odkrywania, ale również uczymy się, co wyposaża nas w nowe narzędzia, które umożliwiają nieustanne kontynuowanie poznawania coraz to bardziej ukrytych faktów, których obecność składa się na wyjątkowość świata, naszego domu.

Tak, to stary dobry Harpiś, który uwielbia pisać tym dziwnym językiem, w którym opisuje swoje harpigonowe myśli. Ta próba rozpoczęcia nowego rozdziału blogowania w życiu Harpisia jest z projektu skazana na niepowodzenie. Jest jedną z wielu i Harpiś doskonale wie, co zamierza i jak to najprawdopodobniej się potoczy. Mimo wszystko Harpiś troszkę tutaj zabawi.

I oto, przed wami, początek!

Harpiś jest jednak, mimo najszczerszych chęci i licznych starań, mężczyzną, co to dużo mówi a niekoniecznie bywa równie produktywny. Oczekiwań proszę nie mieć. Reklamacje w tym względzie zostaną bezwzględnie zignorowane. Cóż… You gotta work what daddy gave you, son.

And get on the floor
Don’t make a fuss, just do it

PS. Expect some changes.

Design a site like this with WordPress.com
Get started